Wyświetl pojedynczy post
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#91049
Stary 13.11.2022, 19:13
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Nie róbmy z igły wideł.

Może mu nie do końca odpowiadało zachowanie trenera ostatnio w szatni, więc podbiegł do Kazka, bo był wkurzony na Niemca. Gdyby wywierał jakikolwiek wpływ na trenerze odnośnie składu to by mi się lampka zapaliła ostrzegawcza. A Kuba grzecznie siedział na ławce, mimo że był do gry - nie strzelał fochów, po prostu profesjonalnie wykonywał piłkarskie rzemiosło (dopóki się nie rozleciał...). Ja nie mam mu nic do zarzucenia akurat w tej kwestii. Co innego jakby Niemcowi jakiegoś fucka pokazał czy coś w tym stylu. Nie wszyscy się w klubie muszą lubić, aby wygrywać mecze i ciągnąć wózek w jednym kierunku.



Co do zarządzania przez Kubę. Ja w jego szczere intencje wierzę, po prostu możliwe, że on nie ma takich umiejętności i jakby się nie starał to po prostu nie nadaje się do managementu. Nie będę go jechał, robi co umie i jak umie, pewnie jakby był chętny, który zagwarantowałby wyższy poziom to Kuba by to sprzedał. Wierzę, że ma Wisłę w sercu i zależy mu na jej dobru. Dlatego po co mam go krytykować? Wyniki drużyny w ciągu ostatniego 1,5 roku mówią same za siebie. Po co kopać leżącego? Skoro ewidentnie facet kocha ten klub. Bez sensu.
Sto razy bardziej wolę profesjonalnych najemników, którzy nie będą kochali tego klubu za to zrobią to co należy i jak należy. Po drugie - gdyby rzeczywiście kochał to albo by się nauczył zarządzać albo wynajął kogoś kto to umie. A po trzecie te bezsensowne kadry ponad 30 kopaczy, ściąganie i wywalanie za porozumieniem po kilku- kilkunastu dziadów w okienku jak się powtarza któryś raz to można zacząć podejrzewać, że nie jest przypadkowe.
Moim zdaniem po wydarzeniach tych blisko 4 lat takie bajki o miłości to dobre dla dzieci.
Odpowiedz cytując