Drozd napisał(a):

|
Jakie? Ja i pewnie wielu innych zapłaci za poznanie tej cudownej metody...
|
Choćby takie jak wspomniał Kurz, czyli odpowiednio skonstruowane umowy.
Nie wiem jakie kontrakty mają piłkarze Wisły, ile mają zagwarantowane, a ile mogą podnieść z boiska. Może po prostu za dużo mają w podstawie, przez co nie mają motywacji do żwawszego kopania piłki?
Ja osobiście uważam, że zdecydowanie szybciej piłkarze, zamiast krzyków i przekleństw, zrozumieją powagę sytuacji, jak dostaną odpowiednio mniejszy przelew na konto.