Żeby przyszedł ktoś, kto spełni wymagania Jaroo1 najpierw musiałby odejść Błaszczykowski.
Przynajmniej mentalnie.
Czemu do cholery zawsze musimy mieć problem z właścicielami?
- Cupiał - który wykładał co prawdę kasę, ale na piłce znał się lepiej od każdego trenera i na zarządzaniu od każdego prezesa. Fajnie, że pozwolił Wiśle zdobyć tyle tytułów, ale doprowadził ją do potwornego zadłużenia dla swojego kaprysu, za co powinien normalnie ponieść konsekwencje.
- Meresiński - nóż się w kieszeni otwiera jak piszę jego nazwisko.
- Kibole z Sarapatą, którzy wydoili klub z resztek bieżącej kasy i zniszczyli jej wizerunek.
- Teraz Kubuś, o którym chciałbym myśleć, że jest tylko nieudacznikiem wietrzącym wszędzie zamach na siebie i na swoją rodzinkę.