|
Nie zgodzę się z tym do końca. Uważam, że w Wiśle było i jest kółko wzajemnej adoracji. Obecny problem polega na tym, że zamiast Cupiała, zbyt często z gorącą głową ale i wielką kasą, dającą możliwości panowania nad sytuacją (każdy problem załatało się kupnem piłkarzy, którzy przewyższali ligę, także nawet jak grali gorzej niż mogą, to grali lepiej niż reszta ligi) mamy brak kasy, a konkretnie to nawet długi i cyrkowców w roli właścicieli.
To wszystko sprawia, że i owszem, kadra z roku na rok jest słabsza ale w klubie brakuje organizacji i normalności jakiejkolwiek. A to z kolei sprawia, że nawet ci słabi kopacze grają poniżej swoich mozliwości, włąściwie u nas nie gra nikt, nikt nie pokazuje jakichkolwiek umiejetności, no oprócz Fernandeza i czasami się komuś uleje i też coś tam zagra - ale pewnie tak samo dobrze gralibyśmy gdyby zawiązać im oczy opaskami.
A to już jest realny problem i fakt, nikt się nie rozwija, wszyscy "grają" poniżej możliwości, "grają" dno totalne. Można mówić, że ta kadra to przecież nie jest na ekstraklasę, spoko, może nie na awans do ekstraklasy ale przecież ta kadra nie pokazała nic z Motorem, ta kadra przegrywa z prawie każdy w I lidze, nie grając nic dla oka, wczesniejsza kadra odpadła z PP z IV ligowcem.
Także tego już się nie da obronić, że słaba kadra jest i to tak wychodzi. Może być słabsza, słaba ale nie na tyle żeby nie przejść KSZO, nic nie pokazywać w meczach jak z Motorem czy Chojniczanką itp
Dlatego wniosek jest taki, że przede wszystkim w klubie wszystko niszczy atmosfera, wszechobecna amatorszczyzna na każdym szczeblu i ci kopacze gdyby dostali lepsze wzorce i normalne środowisko pracy, to graliby dużo lepiej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|