|
Pozwole sobie wyjasnic na szybko kwestie Hyballi.
Trenerem moze i byl ok, ale byl i wyglada na to, ze po Wisle dalej jest, zjebanym czlowiekiem.
U nas po krotkim okresie na poczatku rundy wiosennej zaczela dochodzic do glosu jego czlowiecza strona. Nigdzie nikt z kims takim nie bedzie w stanie normalnie pracowac. Kopacze ewidentnie zaczeli grac pod jego wyjebanie, w koncu swoje osiagajac. Nie chodzilo o jego wymagania na treningach, ciezka prace itp, chodzilo o to, ze byl .......niety. Przypuszczam, ze w jego kolejnych klubach historia sie powtarzala.
|