Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#45
Stary 10.11.2022, 13:59
A ja przewrotnie powiem, że piłkarze są u nas najmniejszym problemem. Po latach obserwacji stwierdzam, że nie ma możliwości aby każdy piłkarz (było z pięciu, których można określić, że rozwinęli się w klubie, lub chociaż nie stoczyli się?) był taki cienki, słaby psychicznie jak wygląda w Wiśle.

Piszę, że nie mogą być słabi psychicznie ale właśnie ta psychika zawodzi, tyle, że ich winy w tym jest 1%. Po prostu, wchodzą w zgniłe środowisko i przestają umieć grac, przestają jakkolwiek walczyć. U nas nie da się powiedzieć "te 90 minut było dobre", trzeba zlepiać z każdego meczu po x minut żeby się zebrało dobre 90 minut zagrane przez Wisłę. W drugą stronę to działa inaczej, można śmiało powiedzieć, że ten i ten mecz, te 90 minut, w pełni było chujowe.

To nie jest po prostu możliwe, że cały czas trafiamy na złych piłkarzy, bez umiejętności, bez psychiki, bez wli walki, bez ambicji.
Jak się przychodzi do klubu gdzie trenerem napastników jest sympatyczny dziadzio, sztab medyczny kończy kariery niejednego zawodnika, właściciele motają się jak dzieci we mgle, to uwazam, że taki piłkarz ma po nocach koszmary i myśli w co ja się w.......iłem, tu mnie nie wyszkolą, kontuzji tylko nałapię, trener mi nic nie da bo albo jest mośkiem jak Wuja, albo żółtodziobem jak Sobol, a właściciele jak mnie sprzedadzą to do jakichś Turasów gdzie może wypłaty nie dostanę.

Innego wytłumaczenia na to nie widzę. I zostawiłbym tych wszystkich kopaczy, wy.......ił te tabuny legend z klubu, dał profesjonalistów, przede wszystkim ludzi, którzy chcą się rozwijać, pracować, a nie lizac się po jajach z trio i zamiast robić to walić ściemę i zobaczyłbym jak to wtedy zadziała.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując