Elefant napisał(a):

Graliśmy dokładnie tak, jak we wszystkich meczach "finałowych" na wiosnę przed spadkiem. Bez walki, bez woli zwycięstwa, bez ambicji, bez koncentracji. Inni zawodniczy ta sama gra. Gangrena tocząca klub zeżre każdego kto tu przyjdzie. A wielu będzie się pchać. Łatwe pieniądze bez presji, bez wysiłku. Żyć nie umierać.
Marni piłkarze to problem. Ale największy problem to to, że jest to marna drużyna bez charakteru.
|
Ryba psuje się od głowy i największy problem to właściciele, którzy prawie wszystko robią nie tak - dobierają kiepskich (albo wcale) pracowników, którzy źle zarządzają finansami, źle trenują, sprowadzają kiepskich piłkarzy i źle budują drużynę, robią kiepski PR itp. itd.
Obyśmy dostali od/na Mikołaja nowego mądrzejszego właściciela bo jak nie to wygląda, że to wszystko szlag trafi i to szybko.
Wydaje mi się, że po ostatnim meczu zacznie się wesoły czas.. nasz celebryta od siedmiu boleści zapowiedział już występ, a to zapewne będzie dopiero początek..