|
Czy ktoś w tym klubie ma jaja? Czy wszyscy są pogodzeni z porażką co kilka dni i już ich to nie rusza... przez ostatnie 12 lub więcej miesięcy?
To co się tutaj odpierdala w tym klubie to przechodzi jakiekolwiek pojęcie. Wszędzie same miernoty, bojące się wyjść przed szereg, od właścicieli, zarządu, całego sztabu i większości wkładów na koszulki. Dziś chłopy najpierw człapały 85 minut, więc Jaroch nie mógł znieść, że będzie dogrywka. W sumie się nie dziwie, bo kolejne 30 minut tego meczu byłoby nie do zniesienia. Postanowił więc, że da się nabrać na najgłupszy zwód świata i - wiedząc, że motor jest cienki jak dupa węża, więc i tak nie strzeli - postanowił dać im karnego. Następnie przez 15 minut... nie robili nic, by ten wynik gonić. Nawet nie udawali, że biegają.
Tutaj nie ma co się pieprzyć w tańcu, tylko najpierw pokazać im w Myślenicach, co sądzimy o takim podejściu do klubu, a następnie rozgonić cały ten cyrk w ....u.
I tak właśnie kończy się najgorszy rok w historii Wisły przez 116 lat historii...
Ostatnio edytowane przez Elendil : 09.11.2022 o godz. 16:50.
|