nero napisał(a):

Dzieje się tak, bo przepisy na to pozwalają, że klub może być hobby i spełnianiem marzeń, a na firmą, która ma na siebie zarobić i to co zarobi może wydać. Wtedy sport byłby bardziej normalniejszy niż jest obecnie. A tak, taki xkom sypie sobie hajsu ile ma ochoty, a inne kluby jeżeli chcą konkurować i być atrakcyjnymi muszą liczyć na podobnego właściciela bo inaczej nikt nawet nie będzie chciał u nich grać za stawki jakie będą wstanie zaproponować. Dlatego też nikt, która jest dobry w zarządzaniu się do tego nie pcha, bo nawet jak dobrze zarządzasz to co Ci z tego, że została ci banka na plusie, jak potrzebujesz ich dziesięć. Nie ważne, że Ty ją zarobiłeś na działalności klubu, a drugi ją zarobił na sprzedaży komputerów.
Tak wiem za Cupiała to my byliśmy takim Rakowem.
|
świata nie zmienisz , mi do szczescia wystarczylby wlasciciel , ktory jest transparentny , nie klamie w zywe oczy (sprawa z buksą) , nie doprowadza do wielomilionowych braków (w złej woli czy niechcącą to juz zalezy od pogladów "politycznych" na forum) , nie knuje na yutubowych kanałach , nie uprawia nepotyzmu , nie obraża sie na kibiców za merytoryczną krytyke etc