DeadOrAlive napisał(a):

Jak to nie ma na kogo winy zwalić ?
Najpierw była Warszawka, Pan Leśnodorski, który ZA DARMO pomógł Wiśle. Później był Obidziński, który okazał się zły, bo chciał cięcia kosztów i nie zgadzał się z tym, w jaki sposób pieniądze się rozchodzą na lewo i prawo. Następnie mieliśmy złego Hyballe, który rozsadzał legendy po kątach. Później duet Pasieczny & Gula i cały zaciąg czeski, który się nie asymilował. Następnie winnym było za późne objęcie zespołu przez Wujka Jurka. Miał tylko 14 meczów na utrzymanie zespołu w ekstraklasie. Gdyby miał tych spotkań 15, być może by się udało. W miedzyczasie jeszcze jeden z właścicieli, tak się sklada, ze związany rodzinnie z trenerem, obwiniał sędziów za decyzje, a później przyznał, że za*ebał, bo dostał kontuzji. Następnie winni byli dziennikarze, którzy nie doceniali tego, że drużyna ruszyła i wygrała pierwsze spotkania w 1 lidze, mając tylu młodzieżowców i przy okazji największy budżet w lidze. Teraz winne jest miasto, koszty ogrzewania.
Może wszystko dałoby się przewidzieć, gdyby ktoś rozsądny był przy sterze ?
To powyższe nie brzmi jak chaotyczny skrót. To po prostu otaczająca nas rzeczywistość.
|
spokojnie, następny w kolejce jest Jażdżyński, Kwietniowi się też już oberwało, że wiecznie mu coś nie pasuje
