Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23506
Stary 07.11.2022, 13:08
Piknik1906 napisał(a):Wyświetl post
@MaLk
Masz rację co do kosztów infrastruktury. Zapomniałem, że poza podwyżką ogłosili też zniżkę, ze względu na zamknięcie G. Ale to różnica pół miliona. Niespecjalnie dużo przy kwotach rzędu 30 mln.
Przy kwotach rzędu 30 mln złotych pewnie nie. Jednak, jak już wspomniałem, przy kwocie do której się odnosiłeś, czyli 2,1 mln zł to już ponad 30%. A 30% przy kwotach rzędu 30 mln zł 30% to już 9 mln zł...

Cytat:
Ale trzeba to odnotować - koszty infrastruktury i biur to 4,5 mln za sezon 22/23.
O ile nie zdublujesz tej pozycji w innym miejscu, co znowu może spowodować przekłamania rzędu pół miliona, które uznasz za niespecjalnie dużo. I tak sobie będzie rosło.

Cytat:
Poza tym niezbyt się jednak możemy zgodzić. Wstawienie agentów do umów cywilnoprawnych to mocne nieporozumienie. Byłbym absolutnie zszokowany gdyby nie mieli oni działalności gospodarczych (w większości zagranicznych) i nie wystawiali po prostu faktur.
Znam przypadek z rynku, w którym duży agent tak zrobił. Ale zgadzam się z tym, że to szokujące. Dla mnie też było.

Ale pominąłeś choćby kwestię obsługi dnia meczowego, które potem wliczyłeś gdzie indziej. I znowu cały wynik się nam rozjedzie.

Jeśli jednak wolisz, to możemy w tym miejscu zastanowić się nad innym potencjalnym elementem, który tam mógłby się znaleźć. Trzy sekcje e-sportowe. Koszt utrzymania dwóch sensownych drużyn walczących o top-5 w Polsce w 2018 roku był szacowany w sieci na ok. 1 mln zł rocznie, przy czym ok. 2/3 to były kwoty na wynagrodzenia CS-owe, które wtedy potrafiły wynosić po kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie dla najlepszych. My mieliśmy trzy sekcje, z czego dwie o wyższym poziomie, walczące także na gruncie międzynarodowym. Spokojne 2 mln zł. W sumie wszystko jedno z którego miejsca je zdejmiesz, czy tu, czy z wynagrodzeń, czy z działalności gospodarczej zawodników. Gdzieś je musisz zdjąć, bo poszły do piachu.

Możemy też sobie pogdybać na temat tego, jaki był stosunek prawny łączący członków zarządu ze spółką. Może umowy cywilnoprawne? A może nie.

Tak czy inaczej - ten punkt jest zbyt wielką niewiadomą, żeby go tak swobodnie przypisywać do czegokolwiek.

Cytat:
I na tym mógłbym skończyć pisząc "szach-mat" bo przypominam, że my nie dyskutujemy jaki mógłby być budżet Wisły, ale jaki on w rzeczywistości jest.
Ten "szach-mat" miałby sens tylko wtedy, gdybyś nie pisał wcześniej tego, co pisałeś, a co zacytowałem. A pisałeś wielokrotnie o tym, że takie budżetu nie dałoby się zrobić i z tym polemizowałem.

Ale rozumiem, że pisząc dzisiaj w ten sposób:
Cytat:
Ponieważ ten budżet przygotowywał poprzedni zarząd (który skompromitował się w sezonie 221/22), a następnie przejął go prezes Nowak (który na moje oko niezbyt ogarnia) można spokojnie założyć, że jest on daleki od tego co można by uzyskać.
przyznajesz, że pisząc tydzień temu
Cytat:
Nie ma opcji aby zejść z takiej kwoty do tych 18 o których tu pisano. Organizacja by nie przetrwała.
nie miałeś racji.

Co do tego o czym dyskutujemy, to przypomnę, że ja od pierwszego dnia tej dyskusji polemizuję z tym czy "tak się nie da", cały czas podając argumenty za tym, że tak się dało zrobić "po mocnych cięciach we wszystkich aspektach działalności klubu". I dodatkowo, nie pozostawiając tego tym, którzy pokazali, że nie ogarniają.

Cytat:
Ale nie skończę - skomentuję jeszcze Twoją tezę, że spokojnie można stworzyć budżet na 12-13 mln na pierwszą drużynę i 18-20 całkowitych kosztów.
Więc przypomnę w tym miejscu, że od początku próbuję wydobyć od Ciebie to, czym jest Twoim zdaniem "koszt drużyny", bo może ona sprawić, że - jak poprzednio - zrobią się duble skutkujące kilkudziesięcioprocentowymi przekłamaniami.

Jeśli bowiem "koszt drużyny" to wyłącznie koszty wynagrodzeń, to punktem odniesienia do dalszych wyliczeń może być spokojnie suma nie 12-13, a 8-10 mln zł (z wyniku sumowania znika nam znowu niespecjalnie dużo, czyli ok. 3-4 mln zł).

Jeśli jednak "koszt drużyny" to także np. koszt bazy treningowej, w której trenują (1 mln zł czynsz + 1 mln zł gaz, którego koszt nota bene planowaliśmy ograniczać przez treningi zagraniczne, które miały wyjść taniej) bądź koszt stadionu (1,6 mln zł), co byłoby zgodne z zasadami budżetowania działalności podstawowej i administracyjnej, to "koszt drużyny" wejdzie w te widełki i nie obciąży nam potem ogólnych kosztów budżetu.

I tutaj jak bumerang wraca kwestia, o której mówiłem od początku, czyli dublowanie kosztów. Zależnie od przyjętej koncepcji robią nam się już nie "nieistotne", ale wielomilionowe różnice na wyniku.

Jak jest - nie wiem. Sugeruję jednak, że "dało się". Oraz oczywiście, że niekoniecznie z tymi ludźmi u steru.

Czyli inaczej - te liczby pokazane jako benchmark przez ówczesny na początku lipca 2022 roku były możliwe do osiągnięcia, choć kosztem wielkich cięć (ale powinny zapewnić nam mimo wszystko potencjał na miejsce w okolicach strefy barażowej i bez zagrożenia dla "przetrwania organizacji). Ale nikt (ze mną na czele) specjalnie nie wierzy w to, że ten zarząd, który został, był w stanie to zrobić. To wymagało wiedzy, umiejętności i doświadczenia w działaniach restrukturyzacyjnych oraz realiach I ligi, czego żaden z włodarzy nie miał wtedy, a co gorsza nikt z rządzących nie ma do dzisiaj.

Cytat:
Otóż nie można. Jak "wspólnie" wyliczyliśmy Wisła za samą infrastrukturę płaci 4,5 mln za sezon. I tego nie da się w żaden sposób zmniejszyć.
Tyle że "wspólnie" nie ustaliliśmy gdzie wpisujemy tę liczbę.

Cytat:
Jak chce się sprzedać gadżetów w sklepie za 4 mln to trzeba za minimum 2 mln ich kupić. To już 6,5 mln.
Oczywiście zakładając, że chce się za tyle sprzedać (powyżej chłonności rynku z lat ubiegłych), co wymagałoby zamiast cięć we wszystkich aspektach tutaj nagle rzucać kasę bez jej liczenia. Urealniając do okoliczności znowu trzeba byłoby ściąć jakieś 0,5 mln zł z tych 2 mln zł... ach te drobne, nieistotne sumy.

Cytat:
Jak chce się mieć Akademię, a nie wydmuszkę to można nie wydawać 4 mln, ale mniej niż 2 mln (plus to co już doliczyłem do kosztów infrastruktury) wydać się nie da.
Tutaj nawet się zgodzę, choć słyszane wszędzie plotki sugerują, że cięcia w akademii były ogromne i nasza akademia powoli zaczyna właśnie przypominać "wydmuszkę".

Cytat:
A sam klub poza Akademią i pierwszą drużyną to kilkadziesiąt osób. Można i tu ciąć, ale ja bym strzelał, że zejście poniżej 2 mln jest niemożliwe.
No i znowu wchodzimy w strzelanie. Pionu scoutingu pozbyliśmy się np. praktycznie w całości (podobno sami zrezygnowali, więc bezkosztowo). Nie wiadomo jakie były obniżki wynagrodzenia i jakie cięcia w innych działach. Ale dobra, niech będzie 2 mln zł na chybił trafił.

Cytat:
A jeszcze koszty organizacji, wyjazdów, pewnie niejednego kosztu nie wymieniłem. Już niewiele ponad 100 tys. miesięcznie dalej kolejne 1,5 mln czyli 12 mln w sumie.
Jak wyżej.

Cytat:
Czyli jak koszt pierwszej drużyny to 12 mln to budżet całości minimum 24 mln.
Chyba że punktem odniesienia jako "koszt pierwszej drużyny" jest 8-10, a nie 12 mln zł. Niech będzie że 10 mln zł, a co, stać nas
Już mamy nie 24 mln zł, ale 22 mln zł.
Tniemy zawyżenia na infrastrukturze czy zatowarowaniu i już mamy nie 22 mln zł, a 21 mln zł.
Tniemy z drużyny na awans bezpośredni do drużyny, która spokojnie walczy o baraże (i tak więcej niż dzisiaj...) i mamy nie 21, a 20 mln zł.
Tniemy na zapowiadanej zmianie sposobu wynagradzania piłkarzy (mniejsze pensje, duże premie za awans) i już mamy nie 20 mln zł, a 19 mln zł.

Cytat:
A wg mnie będzie więcej, choćby ze względu na taki niuans jak dynamika. Jak zwalniasz kogoś z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia to w kolejnym sezonie 1/4 pensji i tak mu wypłacisz. Restrukturyzacja w realu to nie Excell.
Parę razy w życiu robiłem, to wiem. Tylko że cała zabawa w naszym przypadku polegała na tym, że restrukturyzacja tego klubu w najbardziej kosztochłonnym elemencie, czy kadry piłkarzy i sztabu właściwie nie miała efektu na budżecie tego sezonu (a czasem nawet na plus, jak przy sprzedaży Poletanovicia). Ludzie odchodzili dobrowolnie także ze sztabu czy akademii. Były też obniżki wynagrodzeń, jeśli chodzi o plotki. Czyli niekoniecznie twarde koszty redukcji zatrudnienia do poniesienia w nowym budżecie. Oczywiście nie mówię o tym, że wskutek błędów poprzedniego budżetu teraz spłacamy koszty z tamtego okresu.

Cytat:
Ja jestem niestety skłonny uwierzyć w to, że zrobili drużynę za 14 mln (napisałeś to ironicznie, ale boję się, że akurat tu możesz mieć rację).
Nie, nieironicznie. Tak jak przez sezony ekstraklasowe chodziły brzydkie plotki, że u nas zatrudnia się powyżej tego, co daje konkurencja, tak w tym okienku chodziło kolejne brzydkie skargi, że żadna z I-ligowych konkurencji nie miała startu jeśli my wkraczaliśmy do akcji, bo to podobno były oferty innego rzędu wielkości.

Cytat:
Nasz zakład chyba jednak nie stoi bo widzę, że z wyliczanki wyciąłeś umowy cywilnoprawne - wg mnie jest to część budżetu wynagrodzeń (co zresztą możemy sprawdzić jak wyjdzie raport za pełny rok obrachunkowy).
Jak już wspomniałem, ta część jest dla mnie niemiarodajna. Co zresztą działa w dwie strony tego zakładu. A tego, co tam się kryje nie dowiemy się nigdy.

Ale jak chcesz - dla mnie ten zakład i tak jest z założenia niekorzystny, więc decyzja czy w to wchodzisz należy do Ciebie
Odpowiedz cytując