Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4159
Stary 06.11.2022, 22:47
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
To się tak fajnie pisze, przejęli za parę koła... ale, że pożyczyli już po prawie 4 mln, to jakoś się już pamiętać nie chce. I wcale takie pewne nie jest, że to kiedykolwiek odzyskają.
No tak.

Tyle że...

- gdyby nie dali d*py w zarządzaniu, to nie musieliby pożyczać połowy z tego, a biorąc pod uwagę budżet z ubiegłego sezonu (ten papierowy, a nie to, że spieprzyli transfery), już powinni być na etapie odzyskiwania części tej kasy

- wszyscy inni dookoła wkładają w ten interes pieniądze w formie bezzwrotnej (akcje z emisji publicznych, nowe trio, socios, sponsorzy), a tylko oni pożyczają, co jest o tyle kuriozalne, że tylko oni są realnymi właścicielami, w pełni kontrolującymi sferę zarządzania klubem i teoretycznie tymi, którzy najbardziej powinni ryzykować zainwestowaną kasą zgodnie z wszelkimi zasadami rynku korporacyjnego.

Gdzieś to wszystko się rozjechało - w miejscu, w którym zdecydowali się być nie powiernikami-ratownikami-menedżerami, a właścicielami wzięli na siebie zupełnie inną odpowiedzialność. W 2020 roku, który jest cenzurą między romantyczną historią o ratowaniu i wrzuceniu 1,33 baniek na prawie pewną stratę, a negocjowaną miesiącami, łączoną z elementami transferu aktywów, układaniem relacji, świadomą, ekonomiczną transakcją odkupu klubu.

Za tym powinna pójść zmiana formy uczestniczenia w finansowaniu klubu.

Ale nie poszła, co sprawia, że ludziom coraz trudniej będzie im współczuć jeśli tej kasy nie odzyskają. Zainwestowali kasę już nie do romantycznego ratowania, ale we własny biznes wysokiego ryzyka. Racjonalnie, znając klub już od podszewki i wiedząc na co się godzą. I ten własny biznes im nie wypalił, bo go nie potrafili dobrze poprowadzić, a nie dlatego, że się nie dało. Trudno, będą jednymi z miliona innych, którzy wtopili w niewłaściwą inwestycję. W tę stronę to pójdzie.
Odpowiedz cytując