MaLk napisał(a):

Tak, jest to liczba nieosiągalna w formule socios. "Dużym" dowodem na to jest to, że od początku istnienia socios zaliczyliśmy już chyba wszystkie możliwe stany klubu (oprócz takiego, w którym klub ma bogatego właściciela i kasy od socios nie potrzebuje wcale), zapotrzebowania na kasę i zaufania do właścicieli/zarządzających klubem, w tym w zakresie umiejętności wydawania pieniędzy, a liczba członków nigdy nie zbliżyła się do choćby 3 tysięcy.
Może jakimś cudem byłoby to możliwe w innej formule socios (czyli takiej, gdzie bycie socios = bycie członkiem klubu), ale i tu miałbym wątpliwości.
|
Widzisz, bo ja na ten przykład nigdy dotąd nie myślałem żeby wstąpić do Socios, bo liczyłem że Trio da radę. A teraz kiedy staje się jasne, że rady nie dają, chodzi mi to po głowie. Bo to moim zdaniem ostatnia deska ratunku dla Wisły. Władza tych którzy nie chcą przy klubie paść własnych interesów tylko rozwój klubu będzie ich interesem.
Zdaję sobie sprawę, że to nie jest proste ale jesteśmy w takiej dupie że potrzeba rewolucji mentalnej, zwłaszcza w kwestii zarządzania... Skoro Trio przejęło Wisłę za parę koła, bo były długi to teraz skoro dalej jest kilkanaście baniek długu niech Wisłę oddadzą za parę koła.
Założę się że nadal znajdą się chętni żeby pomóc w wprowadzeniu klubu na prostą...