s1mone napisał(a):

6. Czy ktoś zarejestrował Hugiego na boisku? Bo ja dopiero jak schodził do szatni....
|
Tak. Mi zapadło w pamięć jak w II połowie miał akcję 1:1 z tym czarnoskórym stoperem z Łęcznej, coś tam zaczął imitować drybling ale został nakryty czapką. Głównie z tego go zapamiętałem w tym meczu.
Ale to w sumie nie wina Hugiego, że w Wiśle od dawna panuje kult skrzydłowego pozbawionego szybkości (Hugi, Młyński, Żyro, Talar, wcześniej Jean Carlos i Savić etc.). U nas jeśli ktoś chce być skrzydłowym, to przede wszystkim musi być pozbawiony 1) przyspieszenia, 2) szybkości 3) dryblingu (tutaj pewnym wyłomem - zapewne nieplanowanym - jest Pereira). No to trudno się Hugiemu dziwić, że jest wolny jak wóz z węglem. W końcu takich skrzydłowych poszukujemy.