|
Zdecydowanie to co odwala obrona w 1 lidze to jest kabaret. Niewykorzystane sytuacje swoją drogą, ale jeżeli każda akcja przeciwnika śmierdzi golem, bo nasi tam stoją jak sparaliżowani to - jak mawiał klasyk - wiedz, że coś się dzieje. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy to tak niskie umiejętności (ale cholera, ci goście grali w ekstraklasie), czy beznadziejne ustawienie, czy jeszcze coś innego, ale wystarczy porównać obronę naszą a Łącznej. Ci goście w pole karnym byli jak mur, większość podań kończyło się na ich pierwszym obrońcy, górne piłki też zgarniali, ogólnie nie było tam jakiejś paniki, tylko wytrwała obrona. Nawet nie chce wiedzieć z jakim workiem bramek my byśmy wrócili, gdyby drużyna przeciwna oddała 25 strzałów na naszą bramkę...
|