|
Zbierzesz trzech chłopów z miasta i będą mieć takie samo pojęcie o rynku transferowym jak obecnie Wisła. Dramatem nie są obecni piłkarze czy chybione plany taktyczne Sobolewskiego, wszystko zaczyna się w gabinetach. Nie ma co się nastawiać na walkę o eklape nawet mając minimalną stratę do miejsc barażowych, nasze mózgi naaaaawet jakby miały hajs to nie byłby wstanie znaleźć kogokolwiek wartościowego. Ostatnie lata to zmarnowane pieniądze i czas.
"Wszystko było zrobione rodzinnie, a rodziny nie powinno mieszać się z pracą zawodową" - Henryk Kasperczak
|