Karherop napisał(a):

O Colleyu powiedział że po rundzie będą oceny, a nie po sezonie.
Basha został w końcu zmieniony. Patrząc na nasza jakość na ławce ani Plewka, ani Duda nie wnieśli więcej niż on. Również w kwestii gry obronnej.
Tak, tracimy gole po SFG. Tak Łeczna jest w tym bardzo dobra. Tak, nie ma zespołu na świecie który nie traci bramek po SFG.
Osobiście widzę sporą poprawę w grze drużyny, ale beznadziejna formę paru zawodnikow. Trzeba grać tymi którzy są i nie zwalajmy wszystkiego na trenera - strażaka.
Jak nie będzie dokapitalizowania klubu w zimie/zmian wlascicielskich i tak nie będzie nas stać na lepszego trenera
|
Po kolei...
Fakt, po rundzie, tylko to za późno. Oceniać musi z meczu na mecz i ja liczę na ławkę dla Colleya. Należy mu się. Fakt że Sobolewski posadził na czterech literach Dudę i Wachowiaka, to na plus.
Basha został zmieniony za późno, mając żółtą kartkę grali z nim jeden na jeden. Straciliśmy przez to bramkę.
Każda drużyna traci bramki po SFG, ale my je tracimy praktycznie w każdym meczu, w niektórych po dwie, ze trzy minimum po wrzutach z autu. To jest kompromitacja, zwłaszcza że SFG można wyćwiczyć. Przypominam, że to Sobolewski odpowiadał za SFG w sztabie Brzęczka!
Trener-strażak nie powinien wprowadzać dzikich eksperymentów bez przygotowania jak gra trójką w obronie, które kosztowały nas punkty. Drobna poprawa gry do przodu jest (wynikła głównie z personaliów i posadzenia największych sabotażystów na ławce), w grze obronnej jest zdecydowane pogorszenie wynikłe m.in. z nieustannej gry Colleya na pełnym ryzyku.
Bez kapitalizacji i transferów to faktycznie jesteśmy w dupie, ale to nie oznacza że mamy trzymać na ławce trenera który nie potrafi w ogóle ustawić drużyny w obronie. Przy cyrku jaki odwala Sobolewski to my za chwilę będziemy liczyć punkty potrzebne do utrzymania.