|
Po takim meczu jak Wisła Kraków: Górnik Łęczna 1:2 to aż trudno coś sensownego napisać...
To jest właśnie Wisła Kraków pod rządami trio... tego meczu nie można było przegrać, a mimo to zrobiliśmy i przegraliśmy... Dominowaliśmy cały mecz.... ile razy zamykaliśmy Górnik w jego polu karnym, tworząc zamek hokejowy...?!! Chyba ze 3 albo 4 razy była z naszej strony kanonada na ich bramkę... a mimo to strzeliliśmy tylko jedną bramkę... za to tracąc dwie bramki, z czego ostatnią, jak zwykłe w kuriozalnych okolicznościach...
Nie wiem, chyba w Wiśle mamy taki klimat... Szkoda mi Sobolewskiego bo tak w zasadzie co mógł więcej zrobić w tym meczu... przecież tego meczu przy takiej dominacji nie mogliśmy przegrać...
Nie byłem fanem zatrudnienia Sobolewskiego jako pierwszego trenera ale tu na prawdę żaden trener nie da rady... Kolejny któremu łamiemy karierę... To jest wręcz nie pojęte i abstrakcyjne...
Według mnie najgorszym co możemy zrobić to kolejną rewolucję (hard reset 3.0 czy już 4.0) z kosztowną wymianą trenerów i zawodników... Tym bardziej, że nas nie stać...
Niestety poprzednia drużyna (która spadła kompromitująco z eklapy) i obecna I ligowa drużyna mają wiele pkt wspólnych... Obie drużyny mają niepokojąco wiele pkt wspólnych.... potrafiły przegrać z każdym wszędzie i zawsze... Przecież wczorajszy mecz pokazał, że są wyraźnie lepszą drużyna niż Górnik Łęczna a i tak to przegrali z kretesem... Drużyna z Eklapy też miała zawodników na górną część tabeli w eklapie a mimo to spadli... według mnie obecnie mamy zawodników na awans do I ligi... a mimo to możemy walczyć znów o spadek... Choć też mam świadomość, że mamy tak fantastycznie zbudowaną kadrę, że nie ma rezerwowych... a wiara w powrót Kuby, Urygi czy Ondraska jest śmieszna, głupia i szkodliwa... Ja już straciłem wiarę w powrót Urygi i Kuby do 11 jedenastki... czy nawet do 18 meczowej... Dlatego też uważam, że drużynę należy wzmocnić maksymalnie 2 może 3 zawodnikami i popracować nad ich psychiką...
choć wiem, że nie ma kasy i grozi nam kolejna katastrofa...
Sytuacja w klubie przypomina trochę pożar w burdelu...
Co za smutne czasy... Ale tak czy inaczej trzeba kibicować!
Ostatnio edytowane przez kopaczoholik : 05.11.2022 o godz. 11:37.
|