Harcownik napisał(a):

No a co byś zrobił na jego miejscu? Niestety, on nie ma tu z kim grać, a jeśli będzie mógł zarabiać podobnie w lepszym środowisku do rozwoju? Aha, w środku tabeli to już jesteśmy, więc bez Luisa pewnie lądujemy niżej.
Ja się w ogóle bardzo dziwię że socios dawno już nie walnęło pięścią w stół. ( ) Jakieś plany Nowaka o wykupie terenów w Myślenicach nie za swoje (za kasę socios) podczas gdy statek nabiera wody i coraz bardziej realny wydaje się już nawet nie brak awansu ale może upadłość...
Bo postawmy sprawę jasno - jeśli brak awansu = upadłość, to jest tylko jedna opcja - NIE sprzedawać Fernandeza i NATYCHMIAST kupić KILKU JAKOŚCIOWYCH grajków na samym początku przerwy zimowej. Zeby nie było potem pierdów o "zgrywaniu się" i "braku zrozumienia".
Jeśli w przerwie nie wzmocnimy się, tylko osłabimy jak rok temu, to sygnał jest jasny. Wygaszanie klubu. A wówczas - sorry, łatwiej startować od IV ligi bez Jarków, Tomków, Dawidów itp.
|
Socios ? Wywaliło pięć baniek na klub w ostatnich trzech latach.
Powinno walnąć w stół po spadku. Audyt, walne zebranie akcjonariuszy, plan naprawczy, restrukturyzacja. Po tym dopiero wznowienie finansowania. Brak tego to przepalanie pieniędzy w piecu. Lepiej odkładać na restart.
Drobni akcjonariusze. Wywalili 7 milionów na klub.
Nie ma żadnej formy samoorganizacji. Idealnie byłoby to zorganizować we współpracy z Socios. Wiadomo, że jest to akcjonariat z formalnego punktu mniejszościowy. Ale bez takiej formy ponad 8 % akcjonariuszy nie może nawet wydać oświadczenia co myśli o zarządzaniu klubem.
Wreszcie ogół kibiców.
Wczoraj tak około 70 minuty przy stanie 1:2 zapodano "Wisła to jest potęga". Trochę żenująco to wyglądało. Rozumiem wsparcie jak jest chwilowy kryzys. Ale brak reakcji trybun na działania prowadzące do upadku klubu to strzał w kolano.