Szneka napisał(a):

|
Dlaczego więc po dwóch dobrych meczach siada na ławie Skrobański a nie Colley? Jak słaby musi być Młyński czy Starzyński że na skrzydle gra Talar? Jak słaby jest Wachowiak i Niewiadomski że na lewej obronie gra Jaroch?
|
To jest dobre pytanie, sam zastanawiałem się przed meczem czy może jednak Colley na ławkę. Widzę dwie możliwości:
- Sobolewski ogląda Skrobańskiego na treningach i pomimo farta w ostatnich meczach - to nie ten rozmiar kapelusza.
- Sobolewski się obsrał i Colley gra za nazwisko.
To jest przerażające ile on nam goli zawala. Tydzień temu mógł zrobić karnego w doliczonym czasie gry - upiekło się. Dwa tygodnie temu truchtał łamiąc linię spalonego - straciliśmy gola. Pamiętam jeszcze kilka sytuacji poza karnym, ale nie w których meczach.
Pomijam jego wypady do przodu zakończone podaniami do rywala...