|
Ale Gąska by przyszedł, potrenował troche w naszym klimacie "nic nie musimy" i zacząłby człapać jak Młyński. To nie piłkarze są problemem tylko atmosfera upadku, kurewsko demotywująca. Sobol próbuje ale po kilku miesiącach z Brzęczkiem w kilka tygodni cudów nie zdziała...
|