Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23475
Stary 03.11.2022, 20:10
Piknik1906 napisał(a):Wyświetl post
Miałem już nic nie pisać, ale te "podstawy" mnie ujęły więc jednak to zrobię. Ale nie ciągnijmy już proszę. Może po prostu umówmy się, że po ukazaniu się raportu za obecny sezon sprawdzimy jak było w rzeczywistości.
No i jak tu nie wrócić do podstaw...

Przypomnę, Twoja teza brzmiała:
Nie ma opcji aby zejść z takiej kwoty do tych 18 o których tu pisano. Organizacja by nie przetrwała.
oraz
Bardzo bym był zdziwiony gdyby koszty wyszły wyraźnie poniżej 30 mln. A na 18 nie ma najmniejszych szans.

Teraz tak - czy ja wierzę, że można było zejść z naszym budżetem do podawanych tuż przed rozpoczęciem sezonu kwot? Oczywiście.

Czy ja wierzę w to, że osoby przygotowujące klub do tego sezonu potrafiły do osiągnąć? Ani trochę. Nie dam za ich umiejętności złamanego grosza. Jestem nawet w stanie uwierzyć, że planując budżet na 12 milionów podpisali umowy, które będą ostatecznie kosztować 18.

Polemizuję tylko z tym, czy były szanse na 12-13 pierwszej drużyny i 18-20 całego klubu w takim stanie, jak jest teraz. Były. Nie że jakoś łatwo i z palcem w d*pie, ale dla kogoś, kto potrafi ciąć i budować do zrobienia.

Cytat:
Czyli jeśli budżet wynagrodzeń za H2 2022 wynosił mniej niż 8,0 milionów to Ty wygrałeś, w przeciwnym przypadku ja.

Przegrany wpłaca na Socios 500 PLN.
W sumie zabawnie, bo każesz mi postawić na to, że zarząd, w umiejętności którego nie wierzę, poradził sobie z wyzwaniami, co do których z góry zakładałem, że sobie nie poradzi (chociaż były do osiągnięcia gdyby zarządzał ktoś, kto to potrafi).

Ale niech będzie moja strata. Zaryzykuję. Jeśli sprawozdanie za H2 2022 pokaże, że wynagrodzenia + ubezpieczenia społ. + działalność gospodarcza zawodników były większe niż 8 mln zł to się poświęcę dla socios i wpłacę umówioną kwotę.

Cytat:
Naprawdę bardzo bym chciał żebyś miał rację. To dawałoby jakieś większe nadzieje, że w zimie obędzie się bez drastycznych ruchów.
Wbrew temu, co twierdzisz, nie jestem optymistą jeśli chodzi o RZECZYWISTE dokonania obecnych włodarzy tego klubu. Tylko problem widzę zupełnie gdzie indziej. Nawet jeśli księgowo poprawnie oszacowali koszty na ten sezon, to raczej nie uwzględnili w nich wpływu niewpłynięcia przychodów transferowych w poprzednim i tym sezonie. Co sprawia, że z przychodów tego sezonu (niższych niż planowane) muszą finansować dodatkowo koszty ubiegłego sezonu (w tym akcji ratunkowej).

Innymi słowy, nawet jeśli jakimś cudem nie pomylili się, ogarnęli i zaplanowali mniej więcej bilansujący się budżet 18-20 i przychodów, i kosztów, to w praktyce te koszty urosną o te koszty, które rachunkowo obciążyły poprzedni okres, a spłacać muszą teraz. Czyli naszym problemem nie jest to, że z pensjami naszej obecnej kadry nie mogliśmy zejść do jakiegoś sensownego poziomu, tylko to, że musieliśmy spłacać te pensje (tudzież inne koszty), które naliczone zostały w poprzednim sezonie. Stąd ta mityczna dziura, wskazywana w wypowiedziach nie jako dziura tego sezonu, tylko tego roku.

Cytat:
Przede wszystkim (ach te podstawy) nie wliczyłeś do wynagrodzeń jednej pozycji, którą nasz klub uprzejmie (w przeciwieństwie do wielu innych spółek) wydziela z Usług obcych. Umowy cywilnoprawne to w absolutnej większości też wynagrodzenia (popularnie zwane śmieciówkami). Może tam się zaplątać jakieś jednorazowe zlecenie, ale na pewno nie jest to skala istotna dla sprawy.
Zastanawiałem się nad tym robiąc tamte kalkulacje. Sytuacja jest trochę bardziej złożona. Może się w tym miejscu znaleźć na przykład takie "drobne" jednorazowe zlecenie jak cywilnoprawna umowa o świadczenie usług pośrednictwa transakcyjnego, popularnie zwana prowizją agenta. W 2021 roku wypłaciliśmy na ten przykład z tego tytułu >2 mln zł. Im więcej wolnych transferów, tym większe kwoty. A my na tym akurat nie oszczędzaliśmy, jesteśmy wręcz "Mekką" agentów pod tym względem (i mamy jeszcze sporo długów z tego tytułu, ale to inna sprawa. Skala może wywrócić całe obliczenia. Mogą być też wszelkie czynności związane z organizacją meczu typu zlecenia dla kilkudziesięciu stewardów na mecz razy kilkanaście meczów - tutaj miałeś je w zupełnie innym budżecie, a skala znowu może wszystko zaburzyć. Sztab akademii - najczęściej na śmieciówkach właśnie, znowu u Ciebie w osobnym budżecie. Stąd m.in. podniosłem kwestię dublowania kosztów.

Oczywiście, co rzeczywiście w tym miejscu wrzucono wie tylko klub. Nie zaryzykuję uznania tej pozycji jako całości do wynagrodzeń dla potrzeb naszych rozważań. W jakiej części - też nie mam pojęcia. Abstrahując już od tego, że akurat cięcie śmieciówek to najłatwiejsza rzecz do wykonania, no chyba że są to śmieciówki chronione związkowo. Tyle że w praktyce właściwie wszędzie w Polsce wyrzuca się pełnoletnich piłkarzy na działalność. To standard, więc to raczej nie piłkarze są stroną tych umów. Zostaje sztab - tylko trener jest chroniony związkowo. Dyrektora sportowego zlikwidowaliśmy. Stary, kosztowny sztab Guli odpadł, w naszym sztabie też cięcia. Pion sportowy praktycznie zlikwidowaliśmy. Akademia osobno. Organizacja meczu nie wiadomo gdzie.

A najważniejsze, że dla naszych obliczeń nie ma to wielkiego znaczenia. Poziom wynagrodzenia + ub.społ. + działalność jest absolutnie wystarczający do tego, aby dyskutować ile wystarczyło wydawać na kadrę pierwszej drużyny, żeby spokojnie funkcjonować na poziomie ESA.

Cytat:
Licząc poprawnie wszystkie pozycje dostajemy (...)
Patrz wyżej co do "poprawności" tych danych na nasze potrzeby.

Cytat:
I tu wchodzi "wyższa" matematyka. Te dane wykazują ewidentną tendencją zwyżkową.(...)
Wiesz, przypisując liczby tak, żeby mi spasowało, też to sobie uzgodnię. Może nawet uwzględniając takie drobnostki jak wpływ covid.

Problem polega na tym, że i tendencja, i korelacja tej tendencji z przychodami jest normalna i nie wiem co chcesz udowodnić.

Wiadomo, że mieliśmy coraz większe przychody, które w coraz większym stopniu ładowaliśmy w bieżące wydatki. Sam się o to tutaj kłóciłem z tymi, którzy twierdzili, że ta kasa poszła na pewno na spłatę długów, a nie na przejedzenie bez efektu sportowego.

Wiadomo też, że skoro koszty wzrastały wraz z przychodami, to wraz ze spadkiem przychodów koszty muszą spaść. Powstaje pytanie tylko o ile. Cała zabawa polega bowiem na tym, że akurat w części pensje pierwszej drużyny i jej sztabu nie było elementu stałości, który by miał mieć efekt ciągniony na następny sezon. Zmieniła się większość piłkarzy, zmieniły się podstawy ich wynagrodzenia. Nie ma bezpośredniego wynikania między wynagrodzeniami 21/22 a wynagrodzeniami nowej kadry, nie licząc dosłownie kilku przypadków innych niż młodzieżowcy, którzy ze swej istoty i tak zarabiali mało.

Rozmawiamy więc o dwóch zupełnie innych systemach walutowych. Mnie nie interesuje to, czy dane Deloitte dotyczące sezonu 21/22 są prawdziwe, tylko to, czy dało się to zrobić taniej niż w 21/22, a jeśli tak, to o ile. Tutaj Twoje przejście z >20 na 13-14, które ma być granicą jest niepoparte żadnymi danymi. Tu jest nasz spór. Tu nie dajesz żadnych danych ani wskaźników, które można byłoby zweryfikować. Nie mając przy tym oparcia w realiach rynkowych czy klubowych z zeszłych lat. Tylko mantra, że się nie da, bo się nie da. A to jest kluczowa sprawa dla dalszych obliczeń, najważniejsza pozycja.

Dla mnie jednak nie ma znaczenia ile pieniędzy wtopili w poprzednim sezonie dla oceny tego, ile pieniędzy trzeba włożyć w ten klub "żeby organizacja przetrwała", jeśli:
1/ poprzednie sezony z wynagrodzeniami piłkarzy i sztabu na poziomie ekstraklasowym pokazały, że można spokojnie funkcjonować w ESA z wynagrodzeniami całego klubu na poziomie powiedzmy 15-16 mln zł (a co dopiero po zejściu na poziom I-ligowy),
2/ dane z (nota bene) raportu Deloiite pokazują, że na poziomie I ligi można funkcjonować z budżetem CAŁEGO klubu na poziomie <13 mln zł przy średniej relacji wynagrodzeń do całości przychodów na poziomie <60%.

Innymi słowy, przeciętne pensje na poziomie I-ligowym praktycznie nigdy nie przekraczają 13 mln zł, a w praktyce 8 mln zł na sezon. Najbogatszy Widzew wydał w całym sezonie 21/22 na wynagrodzenia ok. 8,7 mln zł. Średni budżet na wynagrodzenia to było 5 mln zł. Takie są realia wynagrodzeń w I lidze.

Więc sorry, ale stwierdzenie, że budowana w połowie na młodzieżowcach i w połowie na nowych piłkarzach ściąganych na warunkach I-ligowych kadra, uzupełniona jedynie kilkoma droższymi gwiazdami, nie wyróżniająca się jakąś super jakością na tle konkurentów, nie mogła kosztować mniej niż 13-14 milionów, jest chybione. Oczywiście, że mogła. To się spokojnie dało zrobić i pokazują to wszystkie dane.

Czy zrobiono to już inna bajka. Jestem w stanie uwierzyć, że ci sami włodarze, którzy za 30 baniek nie potrafili stworzyć drużyny, która by się utrzymała, teraz nie byli w stanie zatrudnić nowej kadry za 8 baniek, tylko stworzyli kadrę za 14 baniek, która ma problem z zajęciem miejsca barażowego, a oni mają problem z tym, żeby te 14 baniek zorganizować, bo niby skąd je mają wziąć. W to spokojnie uwierzę.

Cytat:
Zejście skokowo poniżej 16 (stąd 8 mln w zakładzie o H2 2022) bez skasowania połowy pracowników i akademii wydaje się absolutnie niemożliwe. Ale to już pisałem.
A ja właśnie udowodniłem, że tylko Tobie się takie wydaje.

Cytat:
To jak? Zakład stoi?
Jak wyżej.
Powód: podkreślenie
Ostatnio edytowane przez MaLk : 03.11.2022 o godz. 20:17.
Odpowiedz cytując