Piknik1906 napisał(a):

Ryzyko jest zawsze bo dywagujemy na podstawie szczątkowych informacji.
Ja to widzę tak, że podobno w raporcie za sezon 20/21 podaliśmy pełne koszty wynagrodzeń a nie tylko drużyny. Z niego wynikała kwota powyżej 20. Czyli koszt drużyny (ja to rozumiem jako wynagrodzenia zawodników i sztabu) był poniżej 20 mln. Ale w 21/22 była akcja ratunkowa i dwa sztaby na wiosnę do opłacenia więc pewnie jednak 20 wyszło. Wtedy spadek na 12 oznacza bardzo poważne cięcia i trudno uwierzyć, że może być mniej.
Nie liczyłem nigdzie drugi raz kosztów wynagrodzeń drużyny.
|
A czy ja mówię, że liczyłeś koszt wynagrodzeń drużyny dwa razy?
Na początek chciałbym ustalić czy kiedy mówimy o koszcie, tudzież budżecie, (pierwszej) drużyny, to mówimy wyłącznie o wynagrodzeniach piłkarzy (i sztabu) czy może jednak także o kosztach wynajmu stadionu, na którym ta drużyna gra i bazy treningowej, w której trenuje na przykład. Tu mam pewne podejrzenia, bo moim zdaniem one akurat są uwzględnione w powszechnie krążącym budżecie drużyny jako niezbędne do jej funkcjonowania, a nie jako koszt "reszty" klubu (administracja + akademia).
Ale zacznijmy kopać głębiej. Przykładowo, w roku kalendarzowym 2021 na wynagrodzenia (normalne + działalność gospodarcza zawodników + ubezpieczenia społeczne) wydaliśmy łącznie wg sprawozdania finansowego 21,2 mln zł. Ta liczba zawiera i wynagrodzenia piłkarzy, i pracowników klubu, i pracowników sztabu/akademii (innych niż na śmieciówkach). W 2020 16,3 mln zł. W 2019 13,5 mln zł.
Sama działalność gospodarcza zawodników (czyli podstawowa forma zatrudniania piłkarzy w ESA) to było niecałe 12 mln zł. Rok wcześniej trochę ponad 8 mln zł. Jeszcze rok wcześniej, 7,5 mln zł. W ekstraklasie.
No to porównajmy to z tym, co Tobie wyszło w wyliczeniach już po cięciach, na nowy sezon, w I lidze. No nie składa się. Tobie wyszło, że musimy mieć w I lidze np. budżet wynagrodzeń (łączny całej spółki) wynoszący 13-14 mln zł plus "kolejnych kilka milionów" czyli większy niż mieliśmy w ESA w 2018, 2019 i 2020 roku, gdzie zatrudnialiśmy piłkarzy na ekstraklasowych stawkach. No sorry, już tu jest błąd.
Wychodziłoby na to, że w I lidze nie jesteśmy w stanie zejść z budżetem wynagrodzeń poniżej poziomu, który mieliśmy na poziomie ekstraklasy we wcześniejszych latach, po cięciu pionu sportowego i administracji klubu, obniżeniu wynagrodzeń na każdym poziomie, pozbyciu się wszystkich ekstraklasowych gwiazd (z kadry i ze sztabu) i zatrudnieniu większości piłkarzy już na nowych warunkach, z czego połowa to młodzieżowcy.
I po odejściach praktycznie wszystkich wysokokosztowych piłkarzy, z czego większość po zakończeniu kontraktu (a więc bezkosztowo), co sprawia, że wszelkie odniesienia do kosztów akcji ratunkowej są z założenia błędne w tym kontekście. Te koszty (zaciąg plus dwa sztaby) były jednorazowe, nie przekładały się na utworzenie trwałej struktury, z której trzeba byłoby schodzić w tym sezonie. Licz od normalnej struktury klubowej, nie od incydentu, który się nie zwielokrotnił.