|
Nie chcę nikogo oskarżać i szukać jakichś lewych powiązań, bardziej myślę, że mamy w klubie szczyt nieudolności i np agenci się dorabiają na naszej głupocie, przepuszczając przez klub dziesiątki piłkarzy, a za każdym podpisaniem kontraktu idzie kasa dla piłkarza, agenta itd
Także nie trzeba wynosić kasy w reklamówkach, wystarczy nawet taki życzliwy agent, który chce dobrze, a tak na prawdę to się cieszy, że znalazł głupich i sobie kasę wyprowadza (oczywiście legalnie) poprzez podpisywanie kontraktów - i coś takiego mi się obiło o uszy gdzieś w jakimś artykule albo programie o Wiśle, że agenciki się cieszą, że Wisłę nabijają w butelkę i transfery z dupy robią, aby zarobić.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|