Nie Serek, to nie wynika z braku kasy z tych transferow. To, ze tej kasy nie bedzie bylo wiadomo. Jest JAKAS szansa, ze ta kasa wplynie do klubu. Ale to powinno byc podejscie jakie prezentowal Obidzinski. Zakladamy, ze tych pieniedzy nie ma, budzet szyjemy pod wplywy pewne, bezdyskusyjne. Kasa z transferow bedzie nadwyzka, ktora da pole do dzialania.
Tutaj TOTALNY idiota przyjal, ze ta kasa wplynie. Ale trzeba sie zastaowic dlaczego ktos takie zalozenie przyjal. Ano Serku dlatego, ze bez tej kasy budzet klubu bylby zalosnie niski. Dlaczego? Wycofanie sie sponsorow, brak wplywow z Ekstraklasy i brak umiejetnosci pozyskania srodkow na wydatki, ktore planowano. To tak a propos Twojej oceny Dawidka, jaki to byl swietny prezes.
A odpowiadajac na Twoje pytanie co mnie smieszy. Odpowiadam: smieszy mnie to, ze toczy sie tutaj dyskusja o tym na jaka pozycje sciagac zawodnikow, a za 2-3 miesiace mozemy miec sytuacje, ze beda wypowiadane kontrakty przez zawodnikow, ktorym klub nie placi. Dopiero wtedy bedzie pole do pisania, na ktore pozycje potrzeba zawodnikow
