Jak to się wszystko zmienia - gdy kilka lat temu Socios powstawało, to gdyby ktoś wspomniał o członku zarządu z ramienia organizacji powołanej przez kibiców, zostałby chyba spalony na stosie
Od momentu powstania stowarzyszenia mówimy o tym, że powinniśmy mieć możliwość kontroli tego, co w spółce się dzieje, głównie w kwestiach finansowych. Uważam, że członek Rady Nadzorczej spółki z ramienia Socios (z pełnymi uprawnieniami, nieograniczony żadnymi "pobocznymi" ustaleniami), jest zdecydowane wystarczający, by sprawować funkcje kontrolne. Rozmawiałem na ten temat z kilkoma osobami, które mają wiedzę i doświadczenie w temacie i nie spotkałem się z opinią, by było to zbyt mało (jeśli jest inaczej, to proszę, niech mnie ktoś z błędu wyprowadzi). Polecam też zapoznać się z KSH.