|
Sobolewski zrobił najlepszą rzecz jaką mógł, czyli przestał grać trzema drewnianymi pomocnikami Balta, Plewka i Basha który miał sił na 60 minut, a wstawił dwóch napastników i zagrał 4-4-2 . Myślę, że dzięki temu gra była szybsza i było więcej sytuacji. Jakby po tym co zrobił Młynski w końcówce byśmy dostali gola na 2-2 , a Jaroch prawie to zrobił, omal nie strzelając swojaka, to chyba bym telewizor wypie*dolil przez okno.
|