Jaroo1 napisał(a):

|
No własnie o to chodzi, że niby było ok ale tylko dla pijaru i na papierku.
|
Nie sądzę, żeby tu chodziło o "pijar", raczej o to, że oni byli święcie przekonani, że to, co na papierku jest równoznaczne z tym, co w rzeczywistości. Tutaj nie zakładam złej wiary, po prostu kompletnego nieogara (pomimo trzech lat w tym biznesie...).