Karherop napisał(a):

Średnia wieku mieliśmy najniższą w 1 lidze.
Nigdzie indziej nie bywało żeby ławkę stanowili sami młodzieżowcy (u nas kilka razy).
Kadra źle zbudowana. Tyle tajemnicy.
|
Pytanie czy to nie kwestia kasy, bo że młodych jest za dużo to chyba pewne. Nagle urwał się temat LO i ofensywnego pomocnika, za to sprzedali Mehremicia. W pierwszym składzie powinno być maks dwóch młodych, w tym jeden bramkarz.
Śmieszy mnie czepianie się obcokrajowców a patrzenie przez palce na to jak młodzi kopią się po czole. Przy czym wspomniany Balta przynajmniej zbiera piłki wybijane rozpaczliwie przez bramkarza i stoperów (co jest bardziej symptomem większego problemu, ale to inna historia). Żałosne teksty że Balta śpi spokojnie, zimny najemnik, a PRAWDZIWY WIŚLAK Duda płacze po każdym niewygranym meczu tego nie zmienią.
To najemnicy siłą tego zespołu, a młodzi są obciążeniem sportowym. Pytanie co bardziej zagrało z PBB
- walka, usunięcie słabych elementów z rozegrania, ostrożniejsze rozegranie czy połączenie tych elementów Od prawidłowego rozpoznania będzie zależała przyszłość Wisły.
Co do Szota - u nas grał padakę. Takie są koszty ogrywania młodych - sportowe. Tyle że my nawet kasy na nich nie zarabiamy. Poczekamy jak Szota będzie grał za rok. Ilu to beniaminków "wyjaśniało" ligę przez rundę albo dwie.