|
A kto u nas nie jest chujowy? Wiadomo, że przy złym prowadzeniu, najbardziej tracą młodzi, bo oni mają nazwijmy to "talent" i niewiele więcej, nie mają doświadczenia ani takich umiejętności, jak niektórzy starsi aby nadrobić braki w szkoleniu, braku taktyki itp w Wiśle.
Dlatego zawsze u nas młodzi będa wyglądać najgorzej. Tym bardziej w sytuacji gdzie połowa składu to młodziezowcy.2-3 młodych dałoby z siebie więcej w meczu niż 6 na raz. Bo tych 2-3 by jako się dostosowało do starszych, wkomponowało w zespół. Tutaj wychodzi na to, że młody z młodym musi ciągnąć całą grę, bo a to ich jest 6 lub więcej na boisku, a to grają ze starszym szrotem, który też nie pomaga.
PS Dla mnie to cała tajemnica bycia cienkimi przez naszych młodych piłkarzy.
A z kolei starszy szrot przychodzi do klubu i okazuje się że ten klub to mem. Zarządzanie padaka, kwasy między właścicielami, trenerami itp sztab szkoleniowy bez pojęcia a do gry 6 młodych w pierwszym składzie. Komu by psycha nie siadła w takim klubie? A jak siądzie psycha to wyników nie ma.
Przypomnijcie sobie nawet Gulę, jaki on przyjebany był na tych konferencjach. Też pewnie miał jakieś jazdy ze sztabem, trio i w efekcie, nawet przez moment nie pokazał takiej iskry, sam tej nadziei w sobie nie miał, że tu może coś wyjść.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 25.10.2022 o godz. 10:54.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|