FraMat napisał(a):

Hugi dwukrotnie wychodzi z kontrą. Raz nie podaje partnerowi tylko bawi się w Messiego. Drugi raz podaje nie w tempo.
Fernandez podaje w polu karnym do Szota, ale ten zbyt wolno zbiera się do piłki, by znaleźć się w sytuacji sam na sam.
Zyro dostaje piłkę na wolne pole w końcówce ale brak mu sił by do niej dobiec?
Nie wiem.
Pewnie mi się to śniło.
|
no wiadomo że przeciez nie grano w dziadka w wisly polu karnym , i zdarzylo nam sie wyjsc ze swojej połowy , ale do 'powinien byc gol' jeszcze daleka droga
generalnie przy naszej jakości , tak mozna okreslic karnego , slupek , poprzeczke , potkniecie sie o wlasna noge strzelajac do pustej bramki itp
a nie jakiś zalążek kontry