Książę Palownik napisał(a):

Oby to była zmyłka na uśpienie czujności rywala.
Swoją drogą to zabawne: takiego Jarocha raz da na wahadło, raz na stopera (albo na odwrót). Przecież, do licha, to są pozycje wymagające całkiem odrębnej charakterystyki. Jak może trener w piłkarzu upatrywać wahadłowego-albo-stopera?
|
To właśnie pokazuje niedorzeczność takiej pseudoelastyczności taktycznej. Są zawodnicy którzy odnajdą się w obu ustawieniach, ale to wymaga odpowiedniej motoryki, techniki i inteligencji. Umówmy się - tacy zawodnicy nie grają w pierwszej lidze.
Co do Dudy - ja nie twierdzę że nic z niego nie będzie, twierdzę że trener musi go utemperować i wdrożyć w rygor taktyczny. Nie umie rozgrywać, nie umie dośrodkowywać i kiwać się - to niech tego nie robi. Aż się nauczy. Nie chcę żeby się uczył kosztem punktów - to nie CLJ.
Duda może grać tylko jeśli kto inny będzie tym ofensywnym.
P.S. Paradoksalnie czerwona Moltenisa okazała się błogosławieństwem. Inaczej pewnie Sobolewski brnąlby w poroniony pomysł gry trójką z tyłu do 60 minuty, aż byłoby pozamiatane. Mam nadzieję że Francuz dostanie minimum trzy mecze kary - aktualnie jest tragiczny.