|
Pierwsza połowa z gatunku tych "nie pamiętam kiedy ostatnio tak slabo gralismy" (choć zwykle oznacza to co tydzień). Nie potrafiliśmy skonstruować żadnej sensownej akcji, byliśmy wyraźnie gorsi od Podbeskidzua w każdym aspekcie gry. Człowiek na to patrzył i sie zastanawiał co trzeba robić żeby tak chujowo grać. Rodado, Duda, Moltenis, Colley (ma jakiś gen szaleńca i w każdym meczu musi zrobić jakiś numer) najsłabiej ale inni też byli beznadziejni.
Korekta ustawienia po czerwonej wyszła nam na dobre a Podbeskidzie chyba spoczęło na laurach i stąd ciekawa druga połowa w której najlepszy na boisku był Hugi.
W następnym meczu Duda i Basha ławka. Moltenisa to jak najdluzej mam nadzieje ze nie zobaczymy.
A jak tam Uryga? Zagra jeszcze w ogóle ?
|