Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
ale wlasciwie tak u nas zawsze było , przeciez taki np Małecki , jak debiutował jakoś w okolicach Petrescu , to wszystkich oczarował , ale on był tak jak właśnie piszesz 'w .... dobry jak na swój wiek' , no ale potem az do konca swojego pobytu w Wiśle już został na tym poziomie z debiutu
|
Małecki swój top miał moim zdaniem za Maaskanta (ta brama z Apoelem...), później jakoś dziwnie się napakował jakby chciał robić karierę w Sharksach i nie wiele zostało z jego przebojowości (nie licząc pyskówek).
Pieniądze w okienku na pewno się znajdą, tylko pytanie, czy będziemy je potrafić sensownie spożytkować, czy przepalimy jak za Falzagica. Oczywiście nie może tu być jakieś rewolucji, tylko powiedzmy jakieś 3 uzupełnienia składu (tacy, co będą gotowi do gry w pierwszym składzie), którzy zastąpią najsłabszych.