|
Czujne oko zauważy że bramka w 120.minucie to zasługą jednego zawodnika.
I faul i asysta. Już pomijam co wyprawiał w całym meczu. Ale pomyje i tak się wyleją na całą drużynę.
Jak to ktoś powiedział w końcu można mówić o pechu, a nie o dobrej grze przeciwnika. Puszcza powinna wyjechać z bagażem kilku bramek.
|