|
W drużynie ewidentnie coś drgnęło na plus, do tego naprawde ciekawe ustawienie zespołu przez Sobola (Brzęczek to by trzymał swojego systemu do śmierci), obie bramki straciliśmy po kiksach naszych "asów". Liczę na utrzymanie trendu, mniej kiksów/niedokoładności i wygraną w sobotę.
Tym niejmniej, Wisła jest jedyną druzyną w znanym Wszechświecie, która może stracić bramkę w 120 minucie grając w 11 na 9. Balte po tym meczu to w dyby i wystawić na Rynek jako klauna. Aż się przypomniał mecz z Amiką i jego wyrównująca bramka, kluczowa dla naszego spadku, w ostatniej akcji meczu (tam nasz inny "as" się opisał, czyli Starzyński)
|