|
I właśnie przez takie podejście prze.......ić i skupić się na lidze itp jest źle. A co to dla zawodowca 1 czy 3 mecze więcej w rundzie w PP? Z czego 1-2 mecze z 1-4 ligowcami? Oni mają zapierdalać, starać się, za to zarabiają, za to grają w Wiśle i po to zostali piłkarzami zawodowymi.
Takie skupianie się na lidze czy skupianie się w lidze na jednym rywalu, a na drugim nie bo np z ŁKSem to trzeba wygrać, albo z ŁKSem można nawet stracić punkty ale z Chojniczanką trzeba wygrać.
.....a trzeba się starać wygrać każdy mecz, czy to I liga, ekstraklasa, PP czy puchary, czy II liga. Siłą rzeczy i tak wiele meczów się przegra, zremisuje, bo nie zawsze będzie szczęście i siły do gry.
A takie mówienie, że któryś mecz jest mniej ważny, to duża składowa s.......iny, która opanowała Wisłę od dekady. Uczmy ich dalej, że wystarczy aby wygrali z Legią, Cracovią, w I lidze to z Arką by wypadało wygrać i z ŁKSem, PP można odpuścić itd
To jest typowo Brzęczkowe myślenie. Kombinowanie od dupy strony. Liga ciężka, mecze są trudne, cenny jeden punkt, PP to się odpuści to w lidze zaprocentuje. Parodia.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|