Karherop napisał(a):

Bramkę powinniśmy stracić już w 4 minucie. Ile tam zabrakło graczowi z Niecieczy? 30 cm? Obstawiam że jakbyśmy ja stracili to i Termalika by wcisnęła kolejne.
Do 40 minuty to TBB nas praktycznie zdominowała, cóż z tego że nieporadnie. Do słupka Fernandeza to mieliśmy ledwo kilka wrzutek z których nie było żadnego zagrozenia.
2 połowa to lepsza gra, głównie dzięki grze środkiem i większemu ryzyku które podejmował TBB w obronie. Niemniej to jak wyglądały nasze kontry woła o pomstę do nieba. Byle wrzucić, byle podać, byle jak.
|
No to jest właśnie takie koloryzowanie rzeczywistości: "gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka...".
Jak mu zabrakło 30 cm to znaczy że mu się nie udało nawet trafić w bramkę. Dziwnym trafem jak my obijamy słupki i poprzeczki to się nad tym nie rozczulasz.
Termalika ma serię bez zwycięstw nieprzypadkowo, my zresztą też. Nic nie grali. Pisanie o 3-1 w pierwszej połowie - nie wiem czy 180 minut by starczyło na trzy gole Termaliki w tym meczu, a co dopiero 45...
Jak Lewandowski psuje setkę to jest wypadek przy pracy, jak jakiś pionek z pierwszej ligi - norma, można się rozejść. Także irytuje mnie takie pitolenie że niby Termalika powinna prowadzić jak to my mieliśmy więcej groźnych strzałów
na bramkę, w ogóle groźniejszych i pewnie większe xG. Takie bicie piany pod słaby wynik i grę, że niby rywal lepszy. No nie, mecz był słaby, my byliśmy trochę lepsi, remis sprawiedliwy ale na pewno Termalika nie była groźniejsza. Żeby być groźnym trzeba na początek trafić w bramkę.
Idąc Twoim tokiem myślenia za chwilę będziemy liczyć przewagę rzutów rożnych...