|
Transfery to nie największy problem. Największy problem to stosunek piłkarzy do obowiązków i sposoby egzekwowania tego stosunku.
To co zrobił Młyński w pierwszych 20 minutach wczoraj zasługuje na karę dyscyplinarną i nie można tego olewactwa i frajerstwa tłumaczyć zmęczeniem. Wachowiak leci pół boiska żeby dać mu możliwość zagrania, a ten debil kopie na afere w pole karne. Żeby to zrobił raz, ale on to zrobił dwa razy w odstępie kilku minut. Jak to wytłumaczyć? No gówniarz nie czuje żadnej odpowiedzialności, wie że czego by nie spi....ił to włos mu z głowy nie spadnie. Bo głaskanie się po fiutach jest naszą codziennością.
Jeżeli nie skończy się plażowanie i nie zacznie normalna gra i walka, czyli rozliczanie z błędów choćby w formie porządnej zjeby ze strony trenera to żaden transfer nic nie zmieni. Fernandez i Rodado już zaczynają równać do poziomu, to samo było z Hanouskiem, Frydrychem, Klimentem itd...
|