AS82 napisał(a):

|
Ten sezon jest już stracony. Nie ma szans na bezpośredni awans, mając same ciężkie wyjazdy na wiosnę. Miejsce barażowe to będzie ogromny sukces z taką grą.
|
Uważam, że ten sezon jest spokojne do uratowania pod warunkiem, że wszyscy uświadomimy sobie w jakim fatalnym jesteśmy miejscu... Niestety przyjmijmy do wiadomości, że losy meczu mają odwracać:
1. Starzyński, Cisse, Talar, a w pierwszym składzie gra jeszcze Młyński... Zawodnicy młodzi, za słabi nawet na I lige... Dodatkowo Plewka "za dobry na pierwsza lige" i Gruszkowski... Ludzie, z kim do eklapy...
2. Bluzganie ich nic nie da... moze tylko tyle, że bede jeszcze gorzej grać... a Wisła to od dawien dawna ma problem sama ze sobą... psychicznie ten klub nie wytrzymuje presji od dawien dawna... Takie sytuacje to mogą robić kibice po drugiej stronie w stosunku do naszych piłkarzy... Ale jak widać nasi kibice robią wiochę, brawo debile...
https://www.sport.pl/pilka/7,65044,2...y-problem.html
Już widzę jak piłkarze będą walić drzwiami i oknami do klubu aby móc grać w klubie gdzie właśni kibice bluzgają...
3. Uświadomić sobie należy, że nasz obecny skład nie nadaje się nawet do pchania karuzeli i to nie jest wina tych piłkarzy... Oni sami się tu nie zakontraktowali... dlatego stawiajmy cele racjonalne... patrzmy tez na dół tabeli... bo z eklapy spaść nie mieliśmy prawa, a jednak tego dokonaliśmy...
4. Tak czy inaczej celujmy w miejsce barażowe... i przygotujmy drużynę do walki w barażach... konstrukcja ligi pozwala walczyć o eklape zajmując 6 miejsce, a patrząc na wyrówna lige to mimo wszystko jest szansa... Oczywiście patrząc realnie przez pryzmat ostatnich sezonów to nasz klub na pewno przegra mecz barażowy koncertowo... Ale mimo wszystko trzeb wierzyć i czekać, że jakimś cudem kontuzjowani wrócą do gry i będą zdolni pociągnąć ten wózek w I ldze... Wiara oparta, że osiągniemy dobre wyniki grając nastolatkami i młodymi zawodnikami ponownie kompromituje się...