|
Typowy mecz z TBB. I wynik też typowy. 1 połowa poza strzałem w słupek tragiczna. Powinno być 3-1 dla niecieczy. W 2 połowie coś się ruszyło, ale i tak dramatyczne akcje w ofensywie.
Nasz fart że dobry dzień miał Colley.
Dziwię się że Sobola nie kusi pomysł aby wrócić do ustawienia z początku sezonu. Ten Fernandez z Rodado to tylko sobie przeszkadzają z przodu.
Coś dla optymistow: Wisła Sobolewskiego ciągle niepokonana. Łapcie tytuł dziennikarze.
|