Grisza1 napisał(a):

Gdybyśmy frajersko nie stracili punktów w Głogowach, Rzeszowach i innych Chojnicach albo z Puszczą u siebie, to dziś mielibyśmy koło 27 - 28 punktów i remis z Niecieczą u nich traktowalibyśmy jako wynik do zaakaceptowania. A my potraciliśmy punkty tam, gdzie nie powinniśmy tracić, i teraz jest wielkie halo, bo remis w Niecieczy. Ano remis. W Niecieczy remisowaliśmy i w ekstraklasie, ratując punkt w ostatnich sekundach, w Niecieczy przegrywała Legia systematycznie. Jak nie awansujemy, to nie przez remis z Niecieczą na wyjeździe czy z ŁKS-em u siebie. Na plus meczu:
- na zero z tyłu
- zero kontuzji
- druga połówka po 60 minucie jakoś wyglądała
- drugi mecz Sobola jednak nieprzegrany (choć w sumie to lepiej było jeden wygrać, jeden przegrać niż dwa zremisować, no ale lepsze dwa remisy niż dwie porażki)
- wreszcie trener przed meczem nie mówi, że jedziemy na bardzo trudny teren do bardzo trudnego rywala na bardzo trudny mecz.
Wszyscy na Podbeskidzie.
|
A gdyby babcia miała wąsy, to może byłaby facetem ... Termalica jest w równie beznadziejnej formie, więc remis to żaden sukces (chyba że patrzymy już pod kątem walki o utrzymanie). Nie widzę żadnego światełka w tunelu, z tymi właścicielami, zawodnikami, sztabem szkoleniowym Wisła nie ma żadnych perspektyw.