|
Oczywiście zakładam czarny scenariusz żeby to mocniej nakreślić. Realnie może się na prawdę okazać, że nie awansujemy = mamy co raz większe długi, co raz słabszą kadrę i za rok możemy spaść np do II ligi.
Także to w związku z tym, że owszem, baza by była kupiona ale tak na prawdę przy takim scenariuszu niezbyt potrzebna, jak dla jakichś II ligowych kopaczy, a straty też by generowała, bo utrzymanie takiego obiektu zero zł nie kosztuje.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|