|
Są lepsze perełki:
K: a co priorytetem w szkoleniu?
M: Mówiąc brzydko - tworzenie produktu w postaci gotowych piłkarzy.
K: No to jest Starzyński
M: Zmierzamy ku końcowi, więc zapytam. Jest pan w Wiśle dzięki znajomości z Jakubem Błaszczykowskim i Jerzym Brzęczkiem?
K: Nie wiem, trudno powiedzieć. Uważam, że jestem w Wiśle, bo kocham to, co robię. Całe życie spędziłem w piłce i ktoś mi zaufał. Natomiast to prawda â Kuba zadzwonił do mnie, gdy odszedłem z Rakowa.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
|