|
Grupa A, C, D i F porażka. Niby "wszyscy" się kwalifikują na ME a znowu zakończy się dla kogoś porażką i odpadnięciem po barażach na MŚ, gdzie co prawda odpadli z Macedonią Płn. ale i tak gdyby awansowali to odpadłby ktoś z dwójki Włochy - Portugalia.
Halland znowu może nie załapać się na wielką imprezę, Ukraina w cięzkiej grupie, Walia i Turcja też w nieciekawej pozycji i w grupie F Austria lub Szwecja może nie wyjść.
My z kolei niby powinniśmy zająć 1 miejsce, max 2 ale czy niemożliwe jest zajęcie miejsca 3ciego? Wszystko się rozegra w meczach między nami, Czechami i Albanią. Jeśli ktoś da plamę w meczach z Wyspami Owczymi i Mołdawią to może już się raczej żegnać z miejscem 1-2, jeśli z tymi dwoma ekipami wszyscy wygrają to już bezpośrednie mecze zadecydują, a tutaj wcale nie jest takie niemożliwe, że np przegrywamy z Albanią na wyjeździe, z Czechami też i Czesi np nam urywają pkt u nas. Także to będą 4 mecze gdzie trzeba wytrzymać ciśnienie i zrobić swoje.
Myślę, że damy radę ale nie jesteśmy taką reprezentacją, która sobie może z góry założyć, że te ME to mamy na 200% pewne. Nie takie cuda się działy i nie takie reprezentacje odpadały już w kwalifikacjach, a my jako, że gigantem nie jesteśmy to wystarczy gorszy okres, gorsza forma, 1-2 mecze gorsze i możemy mieć ciepło.
Także pokora i trzeba zapieprzać.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|