Karherop napisał(a):

To co, mamy żyć na kredyt jak Sarapata i pewnego dnia rejestrować stadion w Gliwicach do gry w ekstraklasie? Fajnie było sobie nadciągać Hiszpanów i walczyć o puchary. Pal licho że potem upadłość staje przed oczami
Można sobie opowiadać że chcemy mieć i 50 skautów, ale jesteśmy w 1 lidze i póki z niej nie wyjdziemy wszystko poza zdroworozsądkowe ilości można włożyć w bajdurzenie.
Więcej, ja nawet nie chce słuchać o tym co będzie z klubem jak awansuje do esa.
Ma nas być stać na najlepszych Polaków? Klub 1 ligowy?
Za bazę w Myślenicach podziękuj Cupialowi. Gdyby wtedy wziął na nią kredyt to mielibyśmy ja już dawno spłacona w cenie najmu ktory i tak ponosiliśmy.
Zresztą, chyba szkoda się produkować. I tak nie dotrze
|
Jak nie awansujemy do eklapy to upadłość i tak nam stanie przed oczami, ze stadionu to będzimey chyba wynajmować jedną trybunę, a stosunek kontuzjowanych do grających będzie wynosił w trakcie sezonu 2:1...
Fakty są takie, że siana nie mamy, nikt z właścicieli nie chce do klubu dołożyć (albo po prostu nie ma z czego), żaden bogaty wujek ogarniający nasze problemy deus ex machina się nie objawi, nie ma co się oszukiwać.
Hajs na kadrę wyróżiającą się na tle 1 ligi mieliśmy tylko w tym sezonie, a zostało to dokumentnie skopane co chyba każdy widzi bo naściągaliśmy pensjonariuszy sanatorium a nie piłkarzy. Który to już zresztą raz nasz wspaniały zarząd coś "ZAJE*AŁ"... (chyba, że Kuba się wtedy nie przejęzyczył i wyprzedzając fakty przeprosił za to, że zaje*ał klub)
Więc jeśli jakimś cudem do eklapy nie wrócimy po roku, to za 2 lata max będziemy się spowrotem bić o utrzymanie, tym razem w 1 lidze, w międzyczasie dostaniemy kilka razy wpie*dol od Wieczystej która nas minie po drodze do ekstraklasy, frekwencja na stadionie je*nie do poziomu żydów, a my powolutku stoczymy się na samo dno aż w końcu trzeba będzie ogłosić upadłość.