|
Ja to od razu napisałem, że ten człowiek (Nowak) powinien zostać wypieprzony z Wisły. Dziwi mnie tak małe oburzenie tym wywiadem i jego osobą.
Gościu z zerowym pojęciem o prezesowaniu, kłamca i kolejny nieudacznik.
Nawet jeśli jako prezes ma pełnić jedynie rolę doradczą dla wielkiego trio czy też duetu Jaro-Kuba, to co on może doradzić? Że sztab medyczny jest ok bo mu pomógł z łokciem, a jego zdaniem Wisła powinna zatrudniać jedynie piłkarzy z małopolski z wiślackim serduchem?
To jak ma być dobrze w klubie skoro tacy nieudacznicy się kręcą wokół osób decyzyjnych i takie złote rady dają i jeszcze skłócają wszystkich?
Wywiad z nim to podsumowanie tych 3 lat i takie odsłonięcie kurtyny, co się działo wcześniej i co się będzie działo dalej. Wystarczyło, że gościu się odezwał i wyszło na jaw co się w klubie i wokół trio dzieje.
Jesteśmy skazani z takimi ludźmi na porażkę. Tak samo jak z Kubą zajebałem Błaszczykowskim, zero podsumowania degrengolady 3 letniej. Krótkie zajebałem bo nie grałem. Później trochę udawania, że coś się zmieni - konferencja, nowe rozdanie z Brzęczkiem - teraz to samo, zmiana jedynie trenera i udawanie, że to ma w czymś pomóc. A cały czas takie Nowaki itp w klubie siedzą.
Może się jeszcze okazać, że zajebaliśmy co do np Urygi i Ondraska, trzymając ich w klubie jako inwalidów, awansu nie zrobimy, akurat wrócą do gry jak już awans będzie niemożliwy, pensje im płacimy, i po kilku miesiącach nowego roku stąd s.......ą bo nie myśleli, że przyjdzie grać (siedzieć na L4) w I lidze 2 lata. Także to też będzie fajny liść w twarz dla kibiców, Wisły i jej finansów.
PS Trzymanie tego sztabu medycznego, trzymanie Pana Kmiecika, trzymanie takiego głupka jak Nowak, to jest idealna droga do II a może nawet III ligi. Wszystko to zamknięte koło i cały czas się wszystko zapętla.
Stawiamy na legendy, nieważne czy mają kompetencje = nie rozwijamy się, stoimy w miejscu czyli cofamy się bo inni uciekają = spadamy niżej
Trzymamy taki sztab medyczny jaki mamy = nie mając kasy jeszcze musimy płacić kasę tym na L4 oraz nie możemy korzystać z ich usług a to akurat bardzo doświadczeni ludzie jak np Uryga, Kuba, Ondrasek, teraz Łasicki, Pereira, Basha = znowu spadamy bo opłacamy inwalidów więc nie możemy w ich miejsce ściągnąć ludzi do gry na ich poziomie = gramy młodzieżą
Trzymamy Nowaków w klubie = cały czas się poklepujemy po pleckach a sytuacja cały czas przez 3 lata, z miesiąca na miesiąc jest co raz bardziej napięta = z akcji ratowania Wisły i co by nie było cały czas kręcenia się w sferze połowy tabeli, bo to było możliwe do osiągnięcia, nawet z tymi długami itp staliśmy się klubem 1 ligowym = a teraz zmierzamy do zostania średniakiem I ligi, jak nie będzie awansu to zapewne przyszły rok = większe długi, bieda i walka o utrzymanie w I lidze.
Inwestorów nie ma, sponsorzy wiadomo, że się odwracają, kibice też już kasy wkładają kilka lat więc kolejnych ogromnych zbiórek i akcji ratowniczych nie będzie, frekwencja też będzie maleć z roku na rok w I lidze, a trio nie ma żadnych pomysłów na rozwój finansowy (oprócz wyciągania łapy po kasę do kibiców), ani pomysłu na rozwój klubu (czyli większe dochody poprzez lepszy wynik sportowy) także nie to żebym tu czarnowidztwo uprawiał ale tak realnie oceniając to czekają nas jeszcze gorsze lata niż ostatnie.
Tak jak spadek był dla nas tragedią, przede wszystkim finansową, tak teraz brak awansu będzie drugą pod rząd tragedią finansową i zdaje się, że takim definitywnym ciosem dla nas. Ja już z tą ekipą w awans nie wierzę. Za duzy cyrk tu jest żeby było dobrze. A historia zatacza koło i robimy dokładnie to samo co rok temu. Zero pomysłów, zero działania i tylko myślenie na zasadzie, że awans jest możliwy. W kwietniu się okaże, że awansu nie będzie i znowu trio będzie nieprzygotowane na taki obrót sprawy, co załamie nas w kolejnym sezonie (nerwowe ruchy, bez przygotowania itp)
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 11.10.2022 o godz. 09:50.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|