Padre1906 napisał(a):

Wydaje mi się, że to nie jest frajer tylko zadaniowiec realizujący politykę określonej grupy. Grupy, która osadziła na stanowisku prezesa pana Nowaka, jego ustami buńczucznie deklarowała przejęcie klubu i jego finansowanie, a teraz rakiem wycofująca się z tych deklaracji i usiłująca wymusić finansowanie na innych poprzez rzucanie na lewo i prawo oszczerstwami.
Przynajmniej tak to z zewnątrz wygląda. Szkoda, że dziennikarze ograniczyli się do spisywania tych opinii, a nie zapytali jak to się stało, że pan Nowak tak drastycznie zmienił zdanie w tak krótkim czasie. Bo gdy lansował się opowiadając jak to on i jego wspólnik są gotowi zwiększyć udziały w klubie to kryzys w budownictwie był już w pełni. Nic się przez te kilka tygodni nie zmieniło.