|
Albo się zapieprza na treningach i siły są, albo się opieprza i sił nie ma. Prosta sprawa. Tylko u nas piłkarzyki potrafiły narzekać na zbyt ciężkie treningi, a władze klubu i dziennikarzyny wyrażały współczucie. Taki mamy plażowy klimat.
Na treningu powinni dostawać w palnik o 30% bardziej niż w trakcie meczu, są teraz narzędzia żeby znać parametry w czasie rzeczywistym, a co dopiero jeśli chcieć analizować. Tylko trzeba wiedzieć jak to robić.
|