|
Zejście Dudy i Bashy (jego szczególnie) zniszczyło naszą grę. Duda w moim przekonaniu to naprawdę ważny zawodnik, potrafi się utrzymać przy piłce, gra głównie do przodu, szuka podań ofensywnych a nie uciekania z piłką do obrony.
Co ciekawe, Hugi i Młyński od 50 minuty to były wraki, po całkiem dobrej I połowie. Jaroch w II połowie to jakby miał stan przedzawałowy.
Co tu się ku**a dzieje z przygotowaniem fizycznym? ŁKS koło 80 minuty śmigał jakby każdy z nich miał motorek w d**ie.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|